
13 grudnia, w hali sportowej przy szkole podstawowej nr 14 odbył się pierwszy w historii lubiński Festiwal Sztuk Walk. Przed kompletem publiczności zaprezentowało się 6 klubów. Oprócz naszych reprezentantów widzowie mogli podziwiać występy Karate Kyokushin, Goju Ryu, Boksu, Szermieki oraz Capoeiry. W naszej galerii można obejrzeć kilkadziesiąt fotek z tego wydarzenia.
Pierwszy Festiwal Sztuk Walki za nami. Opinie o tym wydarzeniu, jakie słyszę od wielu osób, są bardzo pozytywne. Podkreślają, że taka forma prezentacji sportów i sztuk walki pozwala na promocję klubów działających na terenie miasta, a rodzicom daje możliwość poznania jakie są propozycje dla dzieci, młodzieży i pewnie dla dorosłych na organizację czasu wolnego w sposób pożyteczny i zdrowy. Każdy z klubów zaprezentował to, co ma najlepszego. Ocena i porównania, co się podobało, a co nie, zależy od indywidualnych odczuć. Moim koleżankom z MDK podobała się Capoeira, bo zaprezentowali sprawność i ciekawą muzykę. Mojemu ojcu boks wydaniu juniorów, którzy stoczyli walkę pokazową. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
W wywiadach telewizyjnych dziennikarze zadawali pytanie ile czasu trwały przygotowania do pokazu, pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie teraz. Od 1,5 roku do 20 lat. Dlaczego tak? Bo to jest staż treningowy najmłodszych zawodników i czas jaki poświęcił w swoim życiu na Taekwon-do Tomek Pilarz. To, że składanie tego w 15 minutowy program zajęło tydzień, to jest inna sprawa, ale rzeczywisty czas pracy to jest staż treningowy każdego z zawodników biorących udział w prezentacji. Nie liczę stażu pracy trenera, bo on (czyli ja) trzymał tylko mikrofon w garści. Dlaczego o tym piszę, ponieważ mam nadzieję, że za sukcesem organizacyjnym Festiwalu i deklaracjami, że to nie jest pierwszy i będą kolejne. W następnych latach patroni w/w imprezy będą pamiętali, że bardzo dobre finansowanie akademii ku czci jest rzeczą ważną, ale należy pamiętać ( przy rozdziale dotacji), że przygotowania do takiej imprezy dla konkretnego adepta sztuk walki zaczynają się z chwilą wejścia pierwszy raz na salę, po tym jak postanowi zapisać się do sekcji Karate, Taekwon-do, Capoeira, boksu czy szermierki.
Na zakończenie moje wypowiedzi, pragnę podziękować i pogratulować moim studentom za godne zaprezentowanie Taekwon-do, ja jestem z Was dumny, myślę, że Generał Choy Hong Hi podzielał by moje zdanie. Jednocześnie przekazuję gratulacje Prezesa Polskiego Związku Taekwon-do Pana Tadeusz Łobody VII Dan z bardzo udaną promocję naszej sztuki walki.
W wywiadach telewizyjnych dziennikarze zadawali pytanie ile czasu trwały przygotowania do pokazu, pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie teraz. Od 1,5 roku do 20 lat. Dlaczego tak? Bo to jest staż treningowy najmłodszych zawodników i czas jaki poświęcił w swoim życiu na Taekwon-do Tomek Pilarz. To, że składanie tego w 15 minutowy program zajęło tydzień, to jest inna sprawa, ale rzeczywisty czas pracy to jest staż treningowy każdego z zawodników biorących udział w prezentacji. Nie liczę stażu pracy trenera, bo on (czyli ja) trzymał tylko mikrofon w garści. Dlaczego o tym piszę, ponieważ mam nadzieję, że za sukcesem organizacyjnym Festiwalu i deklaracjami, że to nie jest pierwszy i będą kolejne. W następnych latach patroni w/w imprezy będą pamiętali, że bardzo dobre finansowanie akademii ku czci jest rzeczą ważną, ale należy pamiętać ( przy rozdziale dotacji), że przygotowania do takiej imprezy dla konkretnego adepta sztuk walki zaczynają się z chwilą wejścia pierwszy raz na salę, po tym jak postanowi zapisać się do sekcji Karate, Taekwon-do, Capoeira, boksu czy szermierki.
Na zakończenie moje wypowiedzi, pragnę podziękować i pogratulować moim studentom za godne zaprezentowanie Taekwon-do, ja jestem z Was dumny, myślę, że Generał Choy Hong Hi podzielał by moje zdanie. Jednocześnie przekazuję gratulacje Prezesa Polskiego Związku Taekwon-do Pana Tadeusz Łobody VII Dan z bardzo udaną promocję naszej sztuki walki.





